piątek, 7 września 2012

Litery.

Zapraszam serdecznie na pierwszą część kursu autorstwa SentiMenti dotyczącego tworzenia liter.

bardzo podobają mi się napisy na ścianach, litery ustawione na półkach itp.
na przykład tak:





a ponieważ zazwyczaj nie kupuję rzeczy, które mogę zrobić sama przystąpiłam do działania i powstała literka "D"

praca nad "D" to była stuprocentowa improwizacja i litera powstała z tego co akurat znalazłam pod ręką;
literę wycięłam nożem ze styroduru, którego używam do pakowania albumów żeby nie zostały zgniecione gdy wędrują do właścicieli, styrodur jest podobny do styropianu, jest równie lekki ale sztywny i twardy, nie kruszy się tak jak styropian;
nie wygląda najlepiej? wiem, ale styrodur można szlifować papierem ściernym i po tym zabiegu jest już znacznie lepiej :)
potem literę zagruntowałam, okazało się, że niepotrzebnie ale wtedy nie wiedziałam jeszcze co będę z nią dalej robić
przy kawusi postanowiłam jednak, że ją okleję
wyciągnęłam druczki biurowe sprzed dwudziestu lat, wykroje z "Burdy" z 1996 i z "Twojego Stylu" też z tamtych lat

a przy okazji, filiżanka i spodeczek są malowane farbą do ceramiki i wypalane w piekarniku, robiłam to jakieś sześć lat temu, a może więcej, chyba więcej, i wszystko pięknie się trzyma, myję w zmywarce i jest ok :)
literka już oklejona

teraz w ruch poszły preparaty do postarzania, mam takie których używam przy decoupagu

smarowałam nie zwracając uwagi na staranność bo wiedziałam, że i tak to zamaluję na biało :)

potem znowu trochę patyny, cały czas używałam też papieru ściernego do przecierania litery;

 i już zaczęło mi się podobać więc utrwaliłam całość trzema warstwami matowego lakieru bezbarwnego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz