poniedziałek, 10 września 2012

Historia kołem się toczy...

Witam Was serdecznie :)

Widzę, że ruch na blogu systematycznie wzrasta, co bardzo mnie cieszy. Zapraszam do korzystania z kursów i zostawiania komentarzy ;)

Dziś chciałabym Wam pokazać sposoby na wykorzystanie koła rowerowego zaproponowane przez SentiMenti.


obręcz od koła rowerowego, "odszprychowana" i przemalowana na biało...
jakiś czas temu syn zmieniał koła i już miał te obręcze wyrzucić ale jednak doszedł do wniosku, że lepiej matkę zapytać czy się do czegoś nie przydadzą bo w przeciwnym razie mogą być kłopoty...

i szklane bezbarwne bombki i gwiazdki tak sobie teraz lewitują na prawie niewidocznych żyłkach :)



pamiętacie bombki przywieszone do obręczy od koła rowerowego w święta, bombki oczywiście są już schowane, a obręcz przydała się do czegoś innego;
miałam szprychy od tego koła, powyginałam je w takie haczyki (paru szprych mi brakuje ale ja je znajdę...)

zawiesiłam je w otworkach, w których kiedyś były - wróciły szprychy do macierzy :)
dołożyłam metalowe żabki (chociaż i bez tego byłoby dobrze)
i zawiesiłam wszystkie moje tasiemki, wstążeczki, koronki itp. (te krótsze odcinki przypięłam żabkami)
jeśli dodam do tego kiedyś żarówkę to powstanie lampa, a jeśli nie dodam będzie tylko wieszak :)
można powiesić na tym ustrojstwie zdjęcia, karteczki, metki i inne śmieci, a tu przykłady podobnych rzeczy od znanych projektantów :)

2 komentarze:

  1. Ojej, jak się cieszę, że tutaj trafiłam :D.
    Podglądam fajne pomysły w necie i uruchamiam wyobraźnię w kierunku "jak to jest zrobione". Wdrażam niektóre innowacje u siebie w domu, bo lubię niestandardowe rozwiązania. Już wiem, że ten blog obejmę czułym patronatem moich oczu.
    Już go obserwuję, zaraz udostępnię na FB, a potem wracam dalej buszować.
    Gratuluje pomysłu i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo :) Mam nadzieję, że blog będzie inspirujący ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń